O mnie

„Nowy Rok – nowa ja”?

Po raz trzeci jestem w tym miejscu – po raz trzeci zaczynam swoją przygodę z blogowaniem. Mogłabym napisać, że do trzech razy sztuka, ale chcę zminimalizować ilość banalnych haseł w tym wpisie. Wystarczy, że publikuję go w 01.01. Pomyślicie teraz (dodatkowo sprowokowani tytułem posta), że jest to wynik powtarzania sobie jak mantry, że „Nowy Rok, nowa ja” i zasadniczo nie jesteście w stu procentach w błędzie. Jednak „nowa ja” nie pojawiła się wraz ze skończeniem odliczania w sylwestrową noc. Sukcesywnie powstawała przez ostatnich kilka miesięcy i jest wynikiem zmiany stylu życia, myślenia i intensywnej pracy nad sobą. Przez ten czas zgromadziła w sobie mnóstwo motywacji, pomysłów, energii do działania, a Nowy Rok miał być impulsem, żeby „nowa ja” zamieniła się po prostu w „ja”.

Zacznijmy od początku. Mam na imię Paulina, mam 17 lat i na co dzień jestem uczennicą gdyńskiego liceum na profilu matematyczno-fizycznym. Od dziecka pasjonowało mnie tworzenie i od tego czasu z lepszym lub gorszym rezultatem próbowałam swoich sił w wielu technikach rękodzielniczych. Przełom nastąpił, kiedy w wieku 12 lat trafiłam na zajęcia z podstaw szycia na maszynie. Pochłonęło mnie to jak nic wcześniej i po latach doskonalenia umiejętności doszłam do wniosku, że z tym chcę związać swoją przyszłość – chcę zostać projektantką i zrobię wszystko co w mojej mocy, aby spełnić to marzenie. Dodatkową poprzeczką, którą sobie postawiłam jest dostanie się na studia za granicą. Mimo świadomości, jak trudne może okazać się to zadanie, jestem dobrej myśli. I nie wynika to z nadmiernego optymizmu lub niezdrowej pewności siebie. Wiem, jakie znaczenie ma rozwój i ciężka praca oraz że lęk przed porażką w żadnym stopniu nie przyczyni się pozytywnie do osiągnięcia celu. Nie bez znaczenia dla ambicji i silnej woli pozostaje również dla mnie zdrowy styl życia. Świadomość żywieniowa oraz znaczenie aktywności fizycznej rosły w mojej rodzinie od lat, ale osobiście zdarzały mi się mniejsze lub większe potyczki. Ich nagromadzenie doprowadziło do tego, że kilka miesięcy temu zauważyłam uszczerbek na swojej figurze i pod koniec sierpnia przeszłam na dietę. Oprócz tego, że od tego czasu zrzuciłam ponad 8 kilogramów, udało mi się wprowadzić szereg zmian w swoim stylu życia (nie będę tego teraz rozwijać, może kiedyś dojrzeję do opisania tego okresu). Był to czas wielu wyrzeczeń i walki z samą sobą, ale upór sprawił, że dziś jest to dla mnie naturalne, a dbanie o siebie mogę określić bardziej mianem pasji niż przykrego obowiązku.

Fajnie, ale w sumie po co to piszę, po co mi blog i czemu ta próba ma być inna niż dwie poprzednie? Słowa klucze to „inspiracja” i „motywacja”. Inspiruje mnie otoczenie i ludzie dookoła, więc liczę na to, że Wasza obecność będzie dla mnie źródłem pozytywnej energii. Podobnie jest z motywacją. Jednak przeciwnie do dwóch poprzednich prób chcę motywować się blogiem, a nie do bloga. Aktywność tutaj ma być udokumentowaniem i zwieńczeniem moich działań, a nie wywoływać napięcie i zmuszać do tworzenia pod presją długiej nieobecności w tym miejscu. Dodatkowo mam nadzieję, że nie będę tylko stąd czerpać, ale również dawać. Spełnieniem marzeń będzie stać się źródłem inspiracji i motywacji dla moich czytelników (o ile w ogóle takowi się pojawią).

Podsumowując, będą pojawiać się tu treści związane z moją twórczością, ale również z kategorii lifestyle, moje pomysły i przemyślenia. Niewątpliwie tematyka i częstotliwość będzie się zmieniała, jednak nie ukrywam, że duży wpływ na to będziecie mieli Wy. Nie chcę, żeby zabrzmiało to jak desperacka prośba o aktywność, ale nie będzie to zaskoczeniem, jeśli napiszę, że lepiej się pracuje, kiedy nasze działania spotykają się z aprobatą, prawda? I żeby nie było – krytykę też przyjmuję, nawet lubię, byle byłaby konstruktywna.

To chyba wszystko, co chciałam powiedzieć na początek, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. Pozytywnie naładowana zmykam teraz do pracy – do zobaczenia wkrótce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *